Na początku Nowego Roku ma zostać wyświęcony na Zielonej Wyspie kolejny kapłan dla katolickiej Tradycji i to przez biskupa, który jest znany jako ksiądz, ale nie jako biskup. Został on wyświęcony prywatnie prawie dwa lata temu, w styczniu 2021 roku, kiedy fałszywy kryzys covidowy doprowadził do wprowadzenia całego szeregu restrykcji w podróżowaniu. Wydawało się wtedy, że Irlandia może zostać całkowicie odcięta od Anglii na czas nieokreślony, a wówczas cóż chroniłoby na Wyspie Świętych i Uczonych tych katolików, którzy rozumieją zagrożenia dla ich wiary zarówno ze strony Neo-Kościoła, jak i Neo-Bractwa Kapłańskiego św. Piusa X? Ci katolicy nie są może bardzo liczni, ale przez swoje rzadkie dziś głębokie zrozumienie niezmiennej Katolickiej Wiary mają dla przyszłości Kościoła istotne znaczenie. Ta cenna konsekracja mogłaby dłużej nie być powszechnie znana, gdyby nie okoliczności, które wydają się być coraz bardziej wrogie dla Kościoła, coraz bardziej wrogie dla katolickiej Tradycji.
Tak jak biskupi katoliccy, z racji sakramentalnej władzy udzielania święceń kapłańskich i biskupich, są niezbędni dla przetrwania Kościoła, tak też tradycyjni biskupi byli niezbędni dla przetrwania katolickiej Tradycji. Kiedy Arcybiskup Lefebvre konsekrował czterech biskupów w 1988 roku bez wyraźnego pozwolenia oficjalnych przywódców Kościoła w Rzymie, nie należy myśleć, że po prostu przeciwstawił się tym przywódcom, ponieważ w rzeczywistości co do zasady zgodzili się na konsekrację przynajmniej jednego biskupa. Ale kiedy przyszło do ustalenia terminu tej jednej konsekracji, kardynał Ratzinger tak bardzo unikał uzgodnienia daty, że Arcybiskup widział wyraźnie, iż w praktyce nigdy nie będzie mógł skorzystać z pozwolenia udzielonego mu przez Autorytet. To był decydujący moment, w którym Arcybiskup zrozumiał, że Prawda Katolicka nigdy nie będzie należycie broniona przez modernistów sprawujących władzę w „Rzymie” i dlatego ruszył naprzód z konsekracją czterech swoich kapłanów na biskupów, aby przeprowadzić „Operację Przeżycia” jak sam ją nazwał i w ten sposób zapewnić przetrwanie katolickiej Tradycji.
W tamtym czasie wielu wierzących katolików nie rozumiało jego działania i ostro je potępiło, ale dziś, po Pachamamie i po tym, jak Traditionis Custodes uzurpowało sobie prawo do zniesienia tradycyjnego rytu Mszy Świętej, i po mnóstwie innych herezji płynących ze szczytu Neo-Kościoła, wielu spośród tych samych katolików przyznaje teraz, że to dzięki konsekracjom z 1988 roku prawdziwy Kościół przetrwał. W czasie bezprecedensowego kryzysu Kościoła wywołanego przez jego hierarchów, którzy na Soborze Watykańskim II (1962-1965) oderwali swój Autorytet od katolickiej Prawdy, Arcybiskup Lefebvre nigdy nie wzgardził ani nie przeciwstawił się prawdziwemu Autorytetowi Kościoła, on po prostu stawiał Prawdę Tradycji ponad tym Autorytetem, który zagarnięty został przez neomodernistów, a dzięki jego działaniom coraz więcej i więcej katolików może odkrywać Tradycję, która daje im oparcie. Uczciwe dusze wśród nich uznają, iż Matka Kościół ma niezmierzony dług wdzięczności wobec Arcybiskupa.
Obecnie, we wczesnych latach dwudziestych XXI wieku, Wszechmogący Bóg nadal nie uznał, że nadszedł czas, by na nowo przywrócić jedność Katolickiej Prawdy i Katolickiego Autorytetu, tak więc neomoderniści nadal mają kontrolę nad „Rzymem”, a wiara nadal musi być podtrzymywana pomimo „Rzymu”. Dlatego to, co Arcybiskup rozpoczął, stawiając Prawdę ponad Autorytetem, musi być kontynuowane. Jednakże, chociaż katolicka Prawda musi być w ostateczności przedkładana nad Autorytet, jeśli „Autorytet” sprzeciwia się tej Prawdzie, do której obrony został ustanowiony przez Naszego Pana, to jednak Prawda w upadłym świecie potrzebuje Autorytetu, który by ją chronił, bowiem bez Autorytetu na górze, Prawda napotyka na realne trudności. Na przykład następcy Arcybiskupa mieli takie problemy z kierowaniem Bractwem po jego śmierci, że przez politykę czynienia ustępstw wobec „Rzymu”, których on nigdy by nie zrobił, tak bardzo zmienili Bractwo założone przez Arcybiskupa, że potrzebuje ono nowej nazwy, np. Neo-Bractwo. Tak jak rzesze katolików po Vaticanum II podążyły za swoimi hierarchami z Kościoła do Neo-Kościoła, tak masa wiernych korzystających z posługi Bractwa Arcybiskupa podążyła za jego następcami z jego Bractwa do tego, co można nazwać „Neo-Bractwem”, ponieważ ubiega się ono o oficjalne zatwierdzenie przez neomodernistów z „Rzymu”.
Dlatego tak jak w 1988 roku, tak jeszcze bardziej dzisiaj, dla ocalenia Tradycji Katolickiej koniecznym staje się konsekracja biskupów bez zgody rzymskich władz, można powiedzieć, aby podtrzymać walkę Arcybiskupa w obronie Wiary, która jest ponad wszystkim. Stąd też dokonana tu w Anglii w dniu 14 stycznia 2021 roku konsekracja biskupia księdza Giacomo Balliniego. W czasie covidowego kryzysku udowodnił on, jak dzielnie troszczy się o Wiarę i Mszę Wszechczasów.
Kyrie eleison.