Polski

PROFESOR DREXEL – II

Im większe tu na ziemi cierpienia i udręka,

Tym większa nagroda czeka w niebie!

Tak jak w przypadku większości domniemanych objawień, rację miałby ten, kto powiedziałby, że istota przesłań, które otrzymał ks. prof. Drexel w latach 1970-77, zawarta jest już w Ewangelii, a mianowicie: Błogosławieni jesteście, gdy ludzie wam urągają i prześladują was, i gdy z mego powodu mówią kłamliwie wszystko złe na was. Cieszcie się i radujcie, albowiem wasza nagroda wielka jest w niebie (Mt 5, 11-12). Ale jeśli ktoś powiedziałby, że te przesłania były nie potrzebne, bo ich istota jest już w Ewangelii, ten bardzo byłby się mylił. W 1970 roku rozpoczęły się bowiem moralne tortury wielu dobrych katolików rozdartych przez hierarchów Soboru Watykańskiego II między katolicką wiarą a posłuszeństwem. Dlatego też Pan Jezus powtarzał raz po raz takim duszom jak ks. prof. Drexel, że zdradzili go jego właśni kapłani.

Oto bowiem katolicy, którzy przez 400 lat ratowani byli przez swoje posłuszeństwo wobec wiernego Soboru Trydenckiego (1545-1563), nie mogli pojąć, że nie mogą tego samego posłuszeństwa okazać niewiernemu Soborowi Watykańskiemu II (1962-65). Do roku 2020 wierność Arcybiskupa Lefebvre wobec nieskażonej wiary i Mszy miała czas, by zasiać Tradycję na całym świecie (choć jest jeszcze tyle miejsc, gdzie musi dotrzeć), ale w 1970 roku było czymś całkowicie niewyobrażalnym i tylko nieliczne dusze widziały, że papież, biskupi i kapłani mogą niszczyć Kościół. Stąd też tak potrzebne były takie przesłania Naszego Pana (jak możemy wierzyć), jak to z dnia 4 lipca 1970 roku, skierowane do ks. prof. Drexela:

Bądź dobrej myśli i nie daj się zniechęcić ani przez niepokoje i próbę zniszczenia mojego Kościoła, ani przez wywracanie porządku na świecie. Prawdą jest, że szatan i jego demoniczne moce działają tak mocno, jak jeszcze nigdy w historii rodzaju ludzkiego i Kościoła. Ale czy dzięki Bożej łasce i działaniu Ducha Świętego nie powstaje w ten sposób dzieło, które bardziej niż jakiekolwiek inne przyzywa pomocy aniołów, nadprzyrodzonej mocy tych duchowych istot? To dzieło ma Boże pochodzenie! Niech wszyscy wierni mojego Kościoła idą w stronę przyszłości w pokoju i z mocną wiarą!

Szatan będzie szaleć, a jego najlepszymi pomocnikami są księża, którzy wewnętrznie i zewnętrznie odeszli od wiary i swego kapłaństwa. Ale Niepokalana Maryja Panna, nietknięta jakąkolwiek zmazą grzechu, odniesie zwycięstwo. Choć moje stado, które podąża za mną i moim krzyżem, które jest wierne i pełne miłości wierzy w Rzeczywistą Obecność mojego Ciała i Krwi, będzie nieliczne, jednak wiara i modlitwa, wyznawanie wiary i nadzieja oraz umiłowanie prawdy na końcu zwyciężą. Wichury będą szaleć. Mogą one kruszyć skały i rozsadzać tamy. Ale Bóg jest wszechmogący, prawda jest silniejsza, łaska bogatsza i obfitsza, dlatego Skała, którą ja ufundowałem, będzie trwać do końca!

Słowa w tym samym tonie odnajdziemy w przesłaniu, które otrzymał ks. prof. Drexel w dniu 5 marca 1971 roku:

Nie zniechęcaj się ze względu na obecny, wewnętrzny i zewnętrzny, ucisk mojego Kościoła. Wynika on z tego, że osoby poświęcone służbie Bogu stały się niewierne wobec swojego powołania i łaski (…) Są to kapłani i teologowie, jak sami o sobie mówią, którzy mnie opuścili i zdradzili, którzy ciągle mnie prześladują. Ich liczba rośnie (…) Od kiedy chodziłem po ziemi wśród ludzi, cierpienia mojego jedynego i prawdziwego Kościoła nie były tak wielkie, jak w obecnym czasie, a ta udręka jest coraz większa.

Jednak nie ulegaj rozpaczy. Nawet jeśli stado o którym mówiłem jako Boski Dobry Pasterz stanie się bardzo małe, ten Kościół, który założyłem na Piotrze i który porównywałem do skały, nie zostanie zniszczony ani z zewnątrz, ani z wewnątrz. Ale Ty i wszyscy, którzy zostaną Ci dani przez Ojca, musicie kontynuować pracę dla Kościoła, dla wiary i dla dusz. Ludzie wspierający Cię zbiorą plon błogosławieństw za swoje dobre uczynki, a tych błogosławieństw nie da się porównać z niczym na tym świecie.

Kyrie eleison.