Polski

PRZENIESIENIE ARCYBISKUPA

Następcy wielkiego stali się małymi grabarzami,

Boże bądź nam miłościw, gdy upadamy!

Dwa dni temu doczesne szczątki Arcybiskupa Lefebvre zostały przeniesione z krypty znajdującej się obok seminarium w Écône, gdzie spoczywały tymczasowo od jego śmierci w 1991 roku, do imponującego sarkofagu w krypcie pod kościołem seminaryjnym, przygotowanego specjalnie jako miejsce wiecznego spoczynku Arcybiskupa. Wszelki splendor pasuje jak najbardziej do grobu wielkiego Bożego człowieka, największego bohatera katolickiej Wiary we współczesnych czasach, Arcybiskupa, który niemalże samodzielnie ocalił katolicką doktrynę, sakramenty i kapłaństwo przez zgubą, wypaczeniem i zniszczeniem przez nowoczesnego człowieka, który przestał wierzyć w to, co Kościół katolicki przekazywał bez zmiany przez niemal 2000 lat.

Można powiedzieć, że po śmierci Arcybiskupa Lefebvre jego następcy kontynuowali jego dzieło mniej czy bardziej wiernie przez kolejne 20 lat. Jednak w 2012 roku doszło do tak fundamentalnych zmian w Bractwie Kapłańskim św. Piusa X, że wiele dusz zaczęło mówić o Neo-Bractwie, podobnie jak na widok zmian w Kościele wynikających z II Soboru Watykańskiego wielu katolików poczuło się zobowiązanych do mówienia o Neo-Kościele. Ceremonia przeniesienia doczesnych szczątków Arcybiskupa odzwierciedliła w symboliczny sposób zamianę jego dzieła z Bractwa w Neo-Bractwo. Oto bowiem była ona celebrowana nie przez obecnego Przełożonego Generalnego, ks. Dawida Pagliarani, ale przez jego poprzednika na stanowisku Przełożonego Generalnego, który ponosi główną odpowiedzialność za przekształcenie Bractwa w Neo-Bractwo. Wybór poprzednika ks. Pagliarani na celebransa tak wielkiego wydarzenia honorującego Założyciela Bractwa nie jest ani dobrym znakiem, ani przypadkiem. Przypomina on nam o słowach Pana Jezusa (Mt 23, 29-30):

Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze, obłudnicy! Bo budujecie groby prorokom i zdobicie grobowce sprawiedliwych, i mówicie: „Gdybyśmy żyli za czasów naszych przodków, nie byliśmy ich wspólnikami w zabójstwie proroków”.

Może być tak, że w naszych czasach powszechna hipokryzja świata odrzucającego Naszego Pana dotarła już tak głęboko, że wiele dusz uczestniczących dwa dni temu w ceremonii w Écône nie było ani świadomymi hipokrytami, Bóg to wie, ani nie zasłuży sobie na słowa surowego skarcenie, jakie Nasz Pan skierował do tych, którzy mieli go ukrzyżować. Zaiste źli przywódcy założonego przez Arcybiskupa Bractwa byli bardzo zdolni w zwodzeniu katolików, którzy naprawdę podążali za Arcybiskupem, którzy byli „nieposłuszni” kościelnym hierarchom prowadzącym ich w rzeczywistości od Bożej religii katolickiej do soborowej religii człowieka. Niemniej jednak, mówiąc po ludzku, analogia jest jasna.

Faryzeusze budowali grobowce ku czci proroków, których sami również by zabili. Neo-Bractwo buduje sarkofag dla Założyciela, a jednocześnie brata się z watykańskimi wyznawcami Pachamamy, których Arcybiskup by się po prostu brzydził.

Nasz Pan obiecał faryzeuszom, że wyśle do nich posłańców, by wytknęli ich niewierność, ale zostaną zabici. Do Neo-Kościoła i Neo-Bractwa Nasz Pan wysyła arcybiskupa Viganò, by przypomniał im o ich niewierności. Neo-Kościół chciałby go zabić. Neo-Bractwo robi wszystko co może, by nie zwracać na niego uwagi.

Pan Jezus przestrzegł faryzeuszy przed poważnymi konsekwencjami ich niewierności i zaiste w 70 roku po Chrystusie Jerozolima została kompletnie zniszczona. Neo-Bractwo prowadzi dzieło Arcybiskupa Lefebvre do całkowitej bezsilności. Oto bowiem stworzony przez niego na całym świecie front obrony Wiary potrzebuje nowych biskupów. Jednak Neo-Bractwo nie chce konsekrować nowych biskupów bez zgody watykańskich wyznawców Pachamamy i w ten sposób odmawia wiernym biskupów, którzy zachowują Wiarę jak Arcybiskup Lefebvre. Oczywistym jest bowiem, że watykańscy wyznawcy Pachamamy nigdy nie zgodzą się na sakrę biskupów, którzy będą bronić wiary.

W skrócie: członkowie Neo-Bractwa pozwolili, aby poprzednik ks. Pagliarani poświęcił miejsce spoczynku Założyciela, choć to właśnie biskup Fellay uczynił więcej niż ktokolwiek inny, by pogrzebać dzieło Arcybiskupa Lefebvre. Czy zdają sobie oni sprawę z tego, że stają się zgromadzeniem Neo-faryzeuszy?

Kyrie eleison.