Kapłani Bractwa, prosimy was, nie łudźcie się,
Nic nie zostało uratowane przez lipcową Kapitułę.
Drodzy Czytelnicy, przygotujcie się na kolejną porcję złych wiadomości. To nie koniec świata, ale kolejne zły znak, kolejne potwierdzenie, że wiatr wieje w złą stronę, choć mieliśmy nadzieję, że może zmienił kierunek na dobry. Po tym, gdy w lipcu 2018 roku na Kapitule Generalnej FSSPX wybrano nowego Przełożonego Generalnego Bractwa, czyż nie był to znak, że mocny wpływ liberałów na kierunek obierany przez FSSPX został osłabiony? Czy nie było nadziei, że nowy Przełożony Generalny mógłby skierować Bractwo w zdrowszym kierunku, niż ten obrany przez dwóch bezpośrednich następców Arcybiskupa?
Ta nadzieja zderzyła się z wielkim szokiem, kiedy dowiedzieliśmy się, że tuż przed zakończeniem kapituły, obok normalnego organu zarządzającego, jakim jest triumwirat Przełożonego Generalnego i jego dwóch Asystentów, stworzono dwa nowiutkie stanowiska Doradców, którzy mają doradzać temu triumwiratowi. I któż został wybrany na te dwa stanowiska ? Nikt inny, jak dwaj poprzedni Przełożeni Generalni! Na wypadek, gdybyśmy bali się, że ten wybór oznacza, iż nie będzie żadnej zmiany w pogłębiającym się od 20 lat koszmarze Bractwa, zostaliśmy zapewnieni, że ci dwaj nowy Doradcy będą doradzać jedynie w zakresie przyjmowania i wykluczania członków Bractwa czy też otwierania i zamykania domów Bractwa. I każdy chciał wierzyć, że te zapewnienia będą prawdziwe.
Ponadto, by rozwiać obawy, że na szczycie Bractwa im bardziej się rzeczy zmienia, tym bardziej pozostają one takie same, obawy, że Bractwo jest nadal pod mocnym wpływem swoich wewnętrznych wrogów, powiedziano nam, że były Przełożony Generalny nie będzie dłużej mieszkać w Domu Generalnym FSSPX w Menzingen, nieopodal Zurychu, ale za swoją rezydencję obierze główne seminarium Bractwa w Écône, z pasmem wysokich gór oddzielających to miejsce od Menzingen. Takie posunięcie zaniepokoiło niektórych z nas ze względu na cień rzucony na całe seminarium przez bliskość byłego Przełożonego Generalnego do formacji przyszłych francuskojęzycznych kapłanów Bractwa, ale przynajmniej nie rzucałby cienia na swojego następce w Menzingen. Przynajmniej w tym względzie moglibyśmy mieć nadzieję, że pozwoli swojemu następcy jako Przełożonemu Generalnemu na samodzielne kształtowanie przyszłości Bractwa. I z pewnością przeprowadzka z Menzingen do Écône miała sprawić, żebyśmy tak myśleli. Niestety wygląda na to, że po raz kolejny potraktowano nas jak głupków.
Oto bowiem najnowsza wiadomość, pochodząca z więcej niż jednego źródła i wystarczająco łatwa do zweryfikowania, że poprzedni Przełożony Generalny spakował właśnie swoje walizki w Écône i powrócił do Menzingen. Wydaje się, że albo ocenił on, że potencjalna reakcja na jego pozostanie w Domu Generalnym była mała czy też już ucichła, w każdym razie pająk może bezpiecznie wrócić do centrum swojej sieci, ponieważ żadna z much tego nie zauważy.
Kapłani Bractwa Kapłańskiego Św. Piusa X założonego przez Arcybiskupa Marcela Lefebvre, w jego imieniu apelujemy do was : wierzcie, jeśli musicie, że polityka podporządkowania posoborowemu Rzymowi nie jest samobójcza dla Bractwa oraz dla celu, dla którego zostało ono założone przez Arcybiskupa Lefebvre, ale jak powiedział Hamlet : nie kładź pochlebnej maści na duszę swoją , że zmiana Przełożonego Generalnego FSSPX w lipcu przyniesie zmianę tej polityki. Wygląda na to, że ta sama liberalna mafia nadal rządzi i w dalszym ciągu zamierza – oczywiście z najlepszymi intencjami – zniweczyć dzieło Arcybiskupa.
Problem jest głęboki, sięga daleko poza małe Bractwo – bądźcie czujni.
Kyrie eleison.